Blog > Komentarze do wpisu
Ósmy pasażer Nostromo


Z okazji obchodów tłustego czwartku udałam się do kosmetyczki. Przyjęła mnie kobieta o wargach na pół twarzy, wytrzeszczonych okrągłych oczach i skórze rozciągniętej gładko na czaszce. Powinnam wstać i uciec. Siedziałam jednak i słuchałam, co ma mi do zaproponowania. A miała wiele.
"Ile ma pani lat? Hmm... no właśnie, trzeba już zacząć dbać o konserwowanie przemijającej młodości. Może na początek głęboki peeling, potem laser, wygładzanie, naświetlanie, rozjaśnianie, rozciąganie i ugniatanie"- stwierdziła tonem nieznoszącym sprzeciwu.
Nie wiedziałam wcześniej, że tego właśnie potrzebuję. Wydawało mi się, że zmarszczek mam akurat na swój wiek. Byłam nawet pogodzona, że z czasem pojawią się następne. Błąd. Powinnam walczyć. Prawie dałam się przekonać, że taka naturalna fizis bez śladów rozciągania i korygowania jest przejawem abnegacji. Prawie, ponieważ podczas rozmowy ciągle miałam przed oczyma super gładką twarz mojej rozmówczyni. Wyglądała nieziemsko, istny ósmy pasażer Nostromo. Trudno. Zapuszczam zmarszczki i niech się dzieje, co chce.


czwartek, 16 lutego 2012, aaabsolutnie_kupie
Komentarze
2012/02/17 13:12:42
...naświetlanie, rozciąganie ja to wszystko rozumiem, ale ugniatanie to już chyba przesada ;)
-
2012/02/18 08:51:39
W tej branży nic nie jest przesadą ;) Jeśli celem jest twarz wyprasowana jak sukienka, to granic nie ma.
-
2012/02/19 10:53:59
Ciekawe, czy tamta pani miała szyję w tym samym wieku co twarz :) Zwykle to się nie udaje.
-
2012/02/20 12:18:17
Szyja była zasłonięta golfem. To co zobaczyłam, wystarczyło. Wyobraźnia podpowiada dużo więcej - implanty, wypełnienia, fastrygi i inne krawieckie poprawki ;)
-
2012/02/29 02:43:19
Ciekawe przemyślenia, po tej wizycie u kosmetyczki ;)
Fair play. Free Tibet.