|
Blog > Komentarze do wpisu
Powrót Krzepkiego Radka
Była sobie trójka przyjaciół - Słodka Ania, Krzepki Radek i Wściekły Leon. Anię ignorowałam konsekwentnie, ponieważ była zbyt mdła. Natomiast z Radkiem i Leonem przyjaźniłam się dość długo. Raz z jednym bardziej, raz z drugim. W końcu zniknęła cała trójka, jak się wtedy wydawało raz na zawsze. To było koło roku 1998, ale głowy sobie nie dam uciąć. Bardzo przeżywałam to rozstanie i długo nie mogłam znaleźć godnego następcy dla tak miłego towarzystwa chłopaków. Jednak czas leczy rany i w końcu przestałam rozpaczać, chociaż pamiętałam o nich długo. A teraz przeniesiemy się w czasie. Jest listopad roku 2006, śródmieście Warszawy, ulica Krucza. Wchodzę do nowo otwartego sklepu spożywczego, żeby obwąchać teren. I kogo widzę? Stoją przytuleni do siebie. Słodka Ania i Krzepki Radek. Podbiegłam do nich, żeby im się przyjrzeć. Forma już nie ta, ale nie ma, co się oszukiwać i ja się zmieniłam od tego czasu. Pytam ekspedientkę, co ze Wściekłym Leonem. Popatrzyła na mnie, jak na głupią. Dziewczyna urodzona pewnie po roku 2000 nie miała szansy, żeby ich znać ze starych dobrych czasów. Już się pogodziłam z tym, że pewne doświadczenia skazują mnie na przeniesienie z grupy młodzieżowej do starszaków. Jeśli ktoś z Was wie, co się dzieje z Leonem, dajcie znać. Czy wskrzesili do życia tylko Anię i Radka? Poniżej zamieszczam zdjęcia dla tych, którzy tak jak ja, tęsknili za tą trójką, ale też dla tych, którzy nigdy nie mieli szansy ich poznać. Co prawda smak już nie ten. A może to ja się zmieniłam... ![]() ![]() niedziela, 05 listopada 2006, aaabsolutnie_kupie
Komentarze
2006/11/05 18:05:28
A ja nie mialem przyjemnosci poznania tej trojki tomato-przyjaciol:)
Chyba w ogole nie zagoscili w naszych sklepach, bo raczej bym zapamietal tak wdziecznie brzmiace imiona. A tak w ogole, to swietna opowiesc:) Jedno tylko sprostowanie: Ty nie jestes nawet sredniakiem, a do starszakow to Ci jeszcze duuuuuzooooo brakuje:) 2006/11/05 20:08:47
Tak to z nami jest Gringo, prawdziwymi starszakami, w mojej przeszłości też nie zagościł nikt ze wspomnianej trójki. Widocznie to nie my stanowiliśmy target docelowy, jak to się teraz obrazowo mówi.
2006/11/06 02:12:26
Mnie się zdaje, że Ania z Radkiem nawet wcześniej zniknęli. Zamierzchłe czasy jakieś.
Ale Bóg mi świadkiem, Leona nie pamiętam. Zmyśliłaś to, przyznaj się. 2006/11/06 02:13:45
przypomniałam sobie jeszcze, że zacna firmy nomen omen Rybak produkowała jeszcze keczup śliwkowy. Nazwy nie pomnę, ale był lepszy od Radka i Ani razem wziętych. Serio.
2006/11/06 09:53:00
No Tszecia, przesadziłaś. Kto zna Wściekłego Leona, ręka do góry! Ja go sobie nie zmyśliłam, ani mi się nie przyśnił. Jejuniu kochaneńki, no jak pragnę zdrowia... Pamiętam go, jakby to było dziś. A ze śliwek to powidła mogą być dobre, ale nie ketchup :) Jesteś niewiarygodna!
2006/11/06 15:39:25
Nie znam ani Ani, ani Radka, ani Leona.
Ketchupu ze sliwek tez nie jadlem, za to dzem z pomidorow i owszem.
Gość: warsawvoice, doc61.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/11/10 09:07:15
haaa caly czas wspominam Krzepkiego Radka przy tej octowej mizerii ktora mozna teraz dostac w sklepach . Oby smak i receptura sie nie zmienila bo zaczne sam eksperymentowac w kuchni ! a Leona nie pamietam wiec jednak go dodalas :-)
2006/11/10 10:40:41
Wściekły Leon to autetyczne zjawisko. Nie wymyśliłam go sobie. Zniknął jeszcze wcześniej niż Radek i Ania.
Dobrych ludzi proszę o potwierdzenie mojej wersji :)
Gość: -=mateo=-, aarh135.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/01/10 12:56:38
Był Wściekły Leon, potwierdzam. Ale był bardzo niszowy, ciężko było znaleźć. Radek go wygryzł, trafiał dalej w gusta mas.
Pozdrawiam wcinając kanapkę posmarowaną Radkiem :)
Gość: nodi, saturn2.support.pl
2007/01/17 09:28:24
Potwierdzam istnienie Wściekłego Leona, był na pewno, ale już nie pamietam jak bardzo był wściekły :)
Gość: , host95.180.219.81.magma-net.pl
2007/02/11 14:44:22
Fakt, był i Leon :-)
Ech... Kocham Cię za to, że przywróciłaś mi wiarę w to, że Radka można gdzieś jeszcze kupić :-)
Gość: gwizd, aawf157.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/13 23:20:23
Słuchajcie!
Wchodzę do Piotra i Pawła w Blue City i na półce ketchupowej co widzę!!!!! Słodka Ania i Krzepki Radek. Ale jakie odlotowe etykiety. Szok!!! Miałem wrażenie że już ich nie zobaczę a ty proszę. Są i chyba mocno wracają a w dodatku dodają błonnik i jakieś tam witaminy.Aż zaklnę: motyla noga!!!
Gość: olinek, dxl226.internetdsl.tpnet.pl
2007/06/24 21:10:28
Anię i Radka pamietam z wyjazdów narciarskich w Karkonosze w latach 80'tych, Leona nie znałem osobiście ale o nim słyszałem
Gość: , chello087206137179.chello.pl
2007/07/01 11:09:11
wściekły leon był najlepszy, szkoda ze z niego zrezygnowali byl najlepszy...
Gość: , 105-dzi-6.acn.waw.pl
2007/09/01 22:43:28
Słodka Ania - sam ocet. Nie wiem czym się tu zachwycać, niestety pierwszy lepszy Hellmans bije ją na głowę.
Gość: , host-ip242-50.crowley.pl
2007/10/05 15:11:37
Najlepsze ketchupy świata! Ale były też i inne pasty : Szok Urban i Madziarska.
Dawne czasy. W moim mieście ich nie ma :(((((
Gość: fjk, 147-mo5-9.acn.waw.pl
2007/10/08 10:47:45
100% potwierdzam istnienie Wsciekłego Leona ktory rzeczywiscie byl trudniejszy do nabycia, ale byl. Ania to niedowiarek :P
Gość: , host-ip242-50.crowley.pl
2007/10/19 11:06:18
Wściekły Leon był technologiem u Rybaka.
I wszystko to sie kiedyś wydarzyło. To,że ich nie pamiętacie nie znaczy, że ich nie było.
Gość: Ketchupowiec, 195.38.31.22*
2008/01/21 11:41:10
Keczupami zajmowalem sie z pasja smakosza od poznych lat 70 kiedy to po raz pierwszy pojawily sie w naszych sklepach keczupy czeskie w tubkach. Wczesniej znalem keczupy amerykanskie przywiezione przez ciotke z USA. Na poczatku lat 80 nastapil wysyp keczupow polskich roznych producentow. W wiekszosci byly to nedzne produkty wlasnego pomyslu gdzie przewaga marchewki nad pomidorami psula caly smak. Keczupy Rybaka zawsze wyroznialy sie z tej masy chociaz mam wrazenie ze caly czas ewoluowaly i nie zawsze byly tak dobre jak obecnie. Ten ktory dzis po kambeku da sie kupic w sklepach jest naprawde niezly i musze przyznac ,ze wywazenie pikantnego smaku (w Radku), kolor, zapach czynia te keczupy wg mnie obecnie czolowka keczupowa w Polsce. Bardzo sie ciesze ze znowu te keczupy sa w sklepach.
Ktos tu powiedzial ,ze byle Hellmans...bla bla bla. Sorry ale to chyba jakas kpina. wg mnie Hellmans jeszcze dlugo bedzie musial pracowac nad smakiem swojego keczupu zwylklego, owszem pikantne sa nawet niezle, (meksykanski np) ale standardowy jest mydlany w smaku, poza tym w keczupach Rybaka nie ma ani grama octu co jest wyraznie zaznaczone na etykiecie (nie wiem wiec co ty masz za smak piszac ze Slodka Ania to sam ocet :)
Gość: Mieszkaniec Milanowka, dmz124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/24 21:47:44
Potwierdzam Rybak znowu produkuje KR i SA ;] oczywisice znowu produkuja je w milanowku ;]
Gość: asza, apn-77-114-116-205.gprs.plus.pl
2008/03/06 21:32:26
A może się zlitujecie? I ktoś mi prześle po keczupku, bo mi ślinka cieknie.
Gość: darth juur, 213-238-77-190.adsl.inetia.pl
2008/03/23 17:45:12
Leona nie pamiętam ni hu-hu ;) ale za to WCZORAJ WIDZIAŁEM "Skoncentrowanego Zenona"!!! To chyba jakaś nowość, ale też "Rybak" i opakowanie jak Ania i Radek, no i stał obok. A był to... barszcz czerwony w koncentracie! Szok, na warszawskim Powiślu! Nie nabyłem, ale kupię! Smacznego :)
2008/07/31 13:40:44
Kochani,
W naszej agencji reklamowej Krzepki Radek jest obiektem kultu i podziwu dla panów i ekstatycznego uwielbienia wszystkich niewiast. Ja zapoznałem się z szacownym Radkiem poprzez naszego grafika Michała, który to jegomość pochodzi z Krakowa. Po każdym powrocie z Galicji przywozi nam zapas butelek wyczekiwanego specyfiku. Jak dotąd nie obcowałem z Anią ani Leonem, ale długimi zimowymi wieczorami słuchamy w napieciu opowieści o legendarnym Trio. Poprzez swoje znajomości i koneksje rodzinne spróbuję wprowadzić Krzepkiego do sieci Top Market w Warszawie i okolicach - to obiecuję wszystkim mieszkancom stolicy. Long live Krzepki Radek!
Gość: Waldemar Słabowity, gate.nsa.gov.pl
2008/11/28 12:28:46
Ernesto, oba te keczupy są od dość dawna obecne na terenie Warszawy i do nabycia w każdym praktycznie sklepiku :)
Gość: Remigium, 87-205-86-168.adsl.inetia.pl
2009/01/11 16:15:30
Właśnie zajadam się kanapką zbudowaną z połówki kajzerki, masła, polędwicy wiejskiej i Masdamera. Pomiędzy każdą warstwę dodałem Krzepkiego Radka. Odlot i gwizd w uszach. Pozdrawiam
Gość: kajkaaw, 3.ver.airbites.pl
2009/01/14 16:12:17
Ojej!!!
Nie wiedziałam że jest aż tylu zwolenników Krzepkiego Radzia:)!!! Ostatnio poszukiwałam go w Delikatesach na Starym Mieście w Warszawie-w miejscu gdzie pierwszy raz go kupiłam..niestety nie było go:(Bez Radzia wróciłam do domku i zamierzam wyruszyć na poszukiwania tutaj w Krakowie..nio chyba że ktoś zna miejsce gdzie go kupie??? Niby to tylko ketchup...ale ja mam do niego sentyment-wiążą się z nim wspomnienia a....w dodatku jest naprawdę pysznyyyyy Pozdrawiam
Gość: BODEK, dln196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/02 21:39:05
Gość: , apn-77-114-126-155.gprs.plus.pl
2009/02/15 16:51:26
kupiłem przed chwilą w warszawie w marcpolu na koszykowej, nigdy wczesniej o nim nie slyszalem i wzialem po prostu z ciekawości, ale po krótkim researchu w googlach, stwierdzam, że chyba warto na dłużej się nim zainteresować tyle ochów i achów ;)
2009/07/29 01:12:37
Pamietam "Wściekłego". Jadłem go gdzieś pod koniec lat 80 lub na poczatku 90 chyba. Tak mi brakowqało tych keczupów, miałem taki sam lol jak ty jak je zobaczyłem na półce znowu...
2009/08/31 10:12:39
Pod koniec produkcji "starego" Radka (chyba poczatek lat 90) byl krótko dostepny w sloikach 2 litrowych :) Byl bardzo tani i super wyżerka.
Gość: Robert, aavi44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/20 22:29:02
Kochani jak chcecie Krzepkiego Radka lub Słodką Anie zapraszam do Milanówka lub Grodziska Mazowieckiego do sklepów Społem kupicie bez problemu jest jeszcze Cienki Bolek z fabryczki Rybaka ale nie jest tak dobry jak powyższa dwójka. No i jest jeszcze Zakręcony Zbigniew super barszczyk czerwony polecam.
Gość: reskus, 188.33.105.20*
2010/03/02 09:12:35
Był "wściekły" pamiętam, ale moim zdaniem był to nie Leon , a Władek. Ponoć nazwy te wzięły się od imion dzieci właściciela firmy P. Rybaka. Dzisiaj nie kupuje nic innego niż Radek i dla dzieci Anię. Ale gdyby pojawił się "wściekły" to bym był wniebowzięty. Octowa konkurencja nawet ta najbardziej znana hamerykańska do pięt nie dorasta!
Gość: monix, 87.99.1.*
2010/03/17 18:19:33
Ekspedientka urodzona po roku 2000? to ile ona miała 10 lat? ;P to teraz tak wcześnie ludzi do pracy przyjmują?
Gość: nsq, afbd122.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/30 15:44:54
zapraszam na grono tematyczne krzepkiego radka. www.grono.net
Gość: zdzicho w., cpc5-leic14-2-0-cust41.8-1.cable.virginmedia.com
2010/10/03 03:21:30
Pracowałem u pana Rybaka w latach 80-90-tych.
"Wściekły Leon" istniał. Ketchup śliwkowy nazywał się "Shog Ur Ban" dlatego nazwę tak trudno zapamiętać. Na pewno nikt z państwa nie wie, że pan Rybak był pierwszym producentem (w Polsce) ketchupu. Produkował również wódkę o śmiesznej nazwie "Antykoszerna" i "Sztynort". Wszystkie wyroby były wykonane z dobrych, sprawdzanych w laboratorium spożywczym surowców a efekt końcowy naprawdę doskonałej jakości.
Gość: , aelb57.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/20 21:06:00
Chciałem dodać, że ketchup produkowany jest w Milanówku pod Warszawą. Tam znajdziecie ten sos w każdym mniejszym sklepiku! :) Pozdrawiam
Gość: terlik, host2.gvt.pl
2011/06/09 00:07:22
Radek I Ania dostępne w sieci MarcPol .
Butelka ta sama co po liftingu z foto jedynie etykieta nieco inna. Smak jak za komuny. Jedyna konkurencja jaka była w tamtych czasach to ketchup z Bułgarii w butelce szklanej bardzo gęsty i z wąską szyjką ( trudno było trafić bo znikał błyskawicznie, chyba że ktoś miał dostęp żeby kupić z pod lady) -oczywiście nie zapominając o konkurencji z Włocławka w słoiku. |
|
Potrafisz przywoływać stare przyjaźnie i namiętności.
To nie ginie, nie rozprasza się we mgle zapomnienia.
Pamiętam doskonale wpólne obiady niedzielne, ze słodką Anią i przekąski grillowe, gdzie towarzystwa dotrzymywał krzepki Radek :)
Oboje potrafili dodać frytkom wyrazu :)
Nie umiem jednak przypomnieć sobie Leona, tym bardziej wściekłego.
Sięgam pamięcią wstecz... ale bez rezultatu.
Omiatam pamięcią dawne smaki, od mielonego na wagę, poprzez ziemniaki wysypywane z dziury w ścianie zamykanej drewnianą klapką, aż po miętowe pastylki na wagę.
Gdzie jesteś, Leonie.
P.S. Dziękuję za linki, już powiesiłem na korkowej tablicy z napisem - ulubione linki :)